Pobierowo - Super agent.

Czasem historia własnej rodziny, nieznana bywa do końca. Niewiele wiedziałem o dziadku, który zmarł, gdy miałem 5 lat. Ojciec też niewiele wiedział. Jako historyk dokopałem się w archiwach do sensacyjnej historii rodziny. Dziadek był polskim sportowcem i studentem w Berlinie. Pochodził z polskiego Zbąszynia, lecz większość rodziny została po niemieckiej stronie. Wujek dziadka został w 1940 roku zarządcą pewnego domu w Poberow - Pobierowie. Kto mógł w tym czasie płacić za zarządzanie ? Przypuszczam, że była to Ewa Braun. Dziadek miał pomagać, bo wujo nie miał jednej ręki, a zdrowego chłopaka potrzebowali też inni, bo
Pobierowo szukało ratownika. W ostatnich latach przed wojną dziadek mieszkał w Berlinie i pewnie byłby aresztowany, gdyby nie wyjechał na koniec świata do Pobierowa. Szybko nawiązał z nim kontakt polski wywiad, a dzięki bezproblemowym przejazdom na odcinku: Poberow - Berlin - Obersalzberg - Berlin - Poberow, był jedynym chyba Polakiem z pośrednim dostępem do Hitlera. Pobierowo maj 1941 roku, to ostatnia pewna data, a co było dalej ? Tego już się nie dowiem.
Polecam również: