Szklarska - Wspomnienia ze szklarskiej
Całe tygodnie spędzam w szkole, weekendy zaś w pracy... nie mam ani chwili dla siebie, ani na odpoczynek, ani na spacery, a już z pewnością nie na spędzanie całych dni z moim narzeczonym Mirosławem. Oboje nie jesteśmy z tego powodu najszczęśliwsi, ale rozumiemy, że takie jest życie. Bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że zaliczyłam wszystkie egzaminy w pierwszym terminie i mam cały tydzień wolnego! Mirek długo się nie namyślając stwierdził, że musimy się gdzieś wybrać. Razem zdecydowaliśmy, że Szklarska Poręba będzie idealnym miejscem do naszego wspólnego wypoczynku. Pojechaliśmy do Szklarskiej już w poniedziałek rano, by nie tracić ani chwili! Było cudownie! Całe dnie tylko dla siebie, mogliśmy nadrobić zaległości, spacerować, rozmawiać i być tylko dla siebie! Tego trzeba nam było! Wróciliśmy z tego wypoczynku bardzo szczęśliwi i gotowi na nowe wyzwania! W naszym albumie pojawił się nowy dział... nosi tytuł
Szklarska.
Polecam również: