Szklarska - Wspomnienia z obozu narciarskiego w Szklarskiej

Obóz narciarski w Szklarskiej Porębie- z taką wiadomością kiedyś wróciła moja mama z pracy. Powiedziała mi, że już mnie zapisała na ten wyjazd. Wcale nie byłam z tego zadowolona. Co prawda Szklarska Poręba podoba mi się bardzo, urok tej miejscowości jest niezaprzeczalny i niepowtarzalny, ale obóz narciarski wcale mi się nie uśmiechał. No ale z dwojga złego, albo ferie spędzę w domu , albo w Szklarskiej Porębie na nartach. Wybrałam Szklarską Porębę i bardzo dobrze zrobiłam! Nie chciałam tam jechać, bo nie umiałam zbyt dobrze jeździć na nartach i bałam się, że inni uczestnicy będą się ze mnie śmiali, ale okazało się, że nie byłam jedyna, która nie jest Małyszem. Na miejscu, w Szklarskiej Porębie, zamówiono dla nas instruktora, który bardzo szybko podszkolił nas w jeździe. Doskonale potrafił wychwycić nasze błędy i je korygować, widać było że był profesjonalistą. Jednym słowem wracałam z tego obozu bardzo zadowolona i szczęśliwa, bo już nie byłam łamagą na stoku. Jednym słowem
Szklarska Poręba znów zyskała u mnie kolejny punkt na plus.
Polecam również: