Szklarska Poręba - SzklarskaPor2

W hotelu
Szklarska Poręba poznaliśmy się z bardzo fajnym towarzystwem. Dni upływały na wędrówkach po Szklarskiej Porębie i okolicach. Pojeździliśmy sporo na nartach, uczestniczyliśmy w dwóch kuligach, jednym nawet z pochodniami, wykupiliśmy również wycieczkę jednodniową do Pragi. Wieczorami grywaliśmy głównie w bilarda, ping-ponga, albo chodziliśmy na masaże czy do sauny. To z czym będzie dla mnie Szklarska Poręba długo się kojarzyć to nasze gry w brydża. Potrafiliśmy rżnąć w karty nawet do 2 - 3 w nocy. Szkoda, że pobyt nasz tak szybko się skończył. Dwa tygodnie to zdecydowanie za krótko, gdy czas zorganizowany, ale wystarczająco by naładować akumulatory. Do Szklarskiej Poręby my i poznani znajomi wybieramy się jeszcze tego lata.
Polecam również: